10 grudnia 1996 roku w Sztokholmie Wisława Szymborska odebrała Literacką Nagrodę Nobla.
Dziś mija 29 lat od tego wydarzenia.
Aby naprawdę poznać twórczość poety, trzeba spróbować spojrzeć na świat jego oczami — wejść w jego sposób myślenia, poczuć rytm skojarzeń, humor, dystans i wewnętrzną logikę. Dlatego, poznając Wisławę Szymborską, licealiści z klasy czwartej postanowili nie tylko czytać jej wiersze, lecz także przyjrzeć się innym, mniej oczywistym odsłonom jej talentu — wyklejankom 
.
Pełne ironii, dowcipu i wyczucia absurdalności świata kolaże, którymi poetka obdarowywała znajomych i przyjaciół, to niewielkie wizualne żarty łączące obraz ze słowem.
Wielu badaczy uważa je dziś za swoisty prototyp współczesnych memów. 
I w naszej klasie — podobnie jak niegdyś w mieszkaniu Noblistki — ławki szybko pokryły się stosami wycinków, skrawków papieru i przypadkowych słów. 
Przyznajcie — nasi uczniowie poradzili sobie z zadaniem celująco! 


