Mówią, że potrzeba jest matką wynalazków
. Gdy zima trwa w najlepsze, a w Brukseli po śniegu nie ma ani śladu, najmłodsi z Oddziałów Dziecięcych A i C puścili wodze fantazji
i… stworzyli go sami.
Tak powstał zimowy pejzaż z pasty do zębów i białej farby
. Wśród śnieżnych wydm szybko pojawiły się bałwanki
: wycinane, kolorowane i układane według wzoru.
Patrząc na te prace, aż chce się wskoczyć na sanki
i ruszyć po zimową przygodę!


