Dziś już możemy to oficjalnie powiedzieć – zanim nadszedł tłusty czwartek… my już w środę zaczęliśmy treningi! 
Bo u nas wszystko dzieje się szybciej, intensywniej i z większym rozmachem! Gdy inni dopiero rozgrzewali lukier, my już byliśmy w akcji. 
Ogromnie dziękujemy Rodzicom, którzy zadbali o nasze podniebienia i sprawili, że środa smakowała jak najlepszy czwartek w roku! 


