Po krótkim śledztwie 
ustalono, że to klasy 1b LO, 2b LO, 7b i 8d na szkolnym wyjeździe! 
Przyznajemy, robienie zdjęć było wyzwaniem. Większość uczestników znikała gdzieś między drzewami
albo przemierzała kolejne przeszkody w kaskach. 
Bilans wyjazdu? Kilometry pokonanych tras, mnóstwo spalonych kalorii, rekordowa liczba okrzyków i jeszcze więcej powodów do śmiechu.
Po takich atrakcjach poziom adrenaliny
zdecydowanie wykraczał poza szkolną skalę…


